Ponad 80 proc. gazu zużywanego w Polsce pochodzi z zagranicy. To dlatego krajowa cena błękitnego paliwa jest ściśle powiązana ze światowymi cenami tego surowca. Jesienią 2021 roku ceny na europejskich giełdach paliw poszybowały, osiągając w październiku historyczny rekord: cena za 1 MWh gazu na holenderskiej giełdzie TTF wyniosła 116,02 euro i była prawie 900 proc. wyższa niż rok wcześniej (13,15 euro). W grudniu 2021 padł kolejny rekord – 180,27 euro za 1 MWh, czyli ponad 1000 proc więcej niż przed rokiem (16,95 euro). Jak doszło do tak ogromnych podwyżek? Cena na giełdzie to wypadkowa dostępności surowca (podaży) i zapotrzebowania odbiorców (popytu). Do Europy zaczęło docierać mniej gazu z kierunku wschodniego, a zapasy gazu w europejskich magazynach są wyjątkowo niskie, więc kupujący konkurują ze sobą o surowiec, a to podbija jego ceny. Na obecny koszt gazu wpłynęło także ożywienie gospodarek, zwłaszcza Chin i innych krajów azjatyckich, po okresie spowolnienia związanego z COVID-19.

Na to wszystko nałożyła się dłuższa niż zwykle zima 2020/21 oraz inne czynniki pogodowe – np. bezwietrzny wrzesień spowodował mniejsze dostawy energii elektrycznej z elektrowni wiatrowych, które trzeba było zastąpić elektrowniami zasilanymi gazem. Znaczący wpływ na cenę gazu miała również polityka Gazpromu, który odpowiada za ok. 40 proc. dostaw gazu do Europy. W ostatnich miesiącach rosyjska firma dostarczała do Unii Europejskiej tylko tyle gazu, ile przewidują jej umowy długoterminowe, mimo że wcześniej sprzedawała dodatkowe ilości tego paliwa. Kompilacja czynników pogodowych, brak zwiększenia dostaw gazu istniejącą infrastrukturą ze złóż rosyjskich oraz światowa sytuacja gospodarcza – to naczynia połączone, w obecnej konfiguracji powodujące znaczne wzrosty cen, które jedynie częściowo łagodzą dodatkowe dostawy skroplonego gazu ziemnego (LNG) z USA czy Australii.

Na szczęście Polska jest dobrze przygotowana do zimy i gazu nam nie zabraknie. Jednak kluczowy wpływ na wysokość rachunków za gaz w Polsce mają notowania błękitnego paliwa na Towarowej Giełdzie Energii (TGE). W listopadzie 2021 roku kupujący gaz na TGE płacili za gaz ziemny o 377% więcej niż rok wcześniej (zmiana średniej ceny spot listopad 2020 vs. listopad 2021). Ceny gazu w Polsce są z kolei ściśle powiązane z trendami na rynkach europejskich, przede wszystkim z rynkami niemieckim i holenderskim. Dlatego drożyzna za granicą przekłada się na cenę paliwa na TGE, a następnie na cenę paliwa, które wykorzystujemy do gotowania posiłków i ogrzewania mieszkań. Jak bardzo? To zawsze weryfikuje Prezes Urzędu Regulacji Energetyki, który zatwierdza taryfy stosowane przez firmy sprzedające gaz dla gospodarstw domowych. Jego zadaniem jest dopilnować, aby proponowane przez te firmy podwyżki miały uzasadnienie w ponoszonych przez nie kosztach, a więc nie były nadmierne.

Pamiętajmy też, że gaz nie zawsze drożeje. Od 2016 roku ceny tego paliwa dla odbiorców indywidualnych w ofercie PGNiG Obrót Detaliczny regularnie spadały – jeszcze na początku tego roku cena za gaz była o około 20 proc. niższa niż w 2015 roku.

Dlaczego ceny gazu w Europie pobiły wszelkie rekordy?

Ponad 80 proc. gazu zużywanego w Polsce pochodzi z zagranicy. To dlatego krajowa cena błękitnego paliwa jest ściśle powiązana ze światowymi cenami tego surowca. Jesienią 2021 roku ceny na europejskich giełdach paliw poszybowały, osiągając w październiku 2021 historyczny rekord: cena za 1 MWh gazu wyniosła 116,02 euro i była prawie 900 proc. wyższa niż rok wcześniej (13,15 euro). Początek mroźnej zimy przyniósł w grudniu 2021 roku kolejne rekordy. Jak doszło do tak ogromnych podwyżek?

Czytaj wiecej

Skąd się biorą ceny gazu?

Gospodarka przyspieszyła po wyhamowaniu w związku z pandemią COVID-19
Gaz ziemny to ważne źródło energii oraz podstawowy surowiec wykorzystywany w procesach produkcyjnych wielu firm i fabryk. W Unii Europejskiej około 1/5 zużywanej energii pochodzi z błękitnego paliwa. Wytwarzane jest z niego ciepło, wykorzystywany jest w elektrowniach do produkcji energii elektrycznej. Służy m.in. do produkcji nawozów, gazów spożywczych, wykorzystywany jest w hutach. W 2020 roku z powodu „lockdownów” związanych z COVID-19 wiele zakładów ograniczyło lub zawiesiło produkcję. Zapotrzebowanie na gaz ziemny w 2020 roku spadło, a w związku z tym spadły jego ceny. Od 2021 roku dzięki rozmaitym formom pomocy wprowadzanym przez europejskie rządy, gospodarki przebudziły się, zakłady przemysłowe wróciły do pracy, wchodząc na jeszcze wyższe obroty. Nagle pojawiło się zwiększone zapotrzebowanie na gaz, a jego cena zaczęła gwałtownie rosnąć.
Mroźne i długie zimy
Zima przełomu 2020/2021 była bardziej mroźna niż w poprzednich latach. W styczniu 2021 roku w Polsce odnotowane zostało rekordowe dobowe zużycie gazu ziemnego – ok. 88 mln m sześc. Wiosenne miesiące były również chłodniejsze. To spowodowało, że większe zapotrzebowanie na gaz ziemny w Europie utrzymywało się dłużej niż zwykle. A to pociągnęło za sobą wzrost cen na europejskich giełdach.
LNG płynął do Azji zamiast Europy
Japonia, Chiny i Korea Południowa tradycyjnie należą do największych importerów skroplonego gazu ziemnego (LNG). Kiedy również tam nastąpiło przebudzenie gospodarek po pandemicznych ograniczeniach, zapotrzebowanie na gaz wystrzeliło, a kraje azjatyckie zaczęły skupować z rynku jeszcze więcej dostępnego LNG, gotowe płacić za ten gaz o wiele więcej niż odbiorcy w Europie. Dlatego producenci LNG, m.in. firmy z USA i Kataru, skierowały statki ze skroplonym gazem tam, gdzie można więcej zarobić. Do Europy płyną co prawda dostawy zamówione na bazie kontraktów długoterminowych, ale zapotrzebowanie jest większe, i brakowało dodatkowych ładunków do kupienia na rynku. To powodowało dodatkowy wzrost cen gazu na europejskich giełdach. Pierwsze mrozy zmusiły w grudniu 2021 roku część krajów europejskich do zakupu LNG po wyśrubowanych cenach. Dodatkowe dostawy pozwoliły chwilowo ograniczyć dalszy wzrost cen.
Ograniczanie dostaw przez Gazprom
Gaz ziemny z Rosji dociera do Polski gazociągiem jamalskim i płynie nim dalej do Europy Zachodniej. Ponad 40 % gazu ziemnego dostarczanego do Unii Europejskiej pochodzi od rosyjskiego Gazpromu. Ten dominujący dostawca doskonale zdaje sobie sprawę, jaką siłą nacisku dysponuje, kiedy Europa w tak dużym stopniu uzależniona jest od gazu ziemnego. W drugiej połowie 2021 roku, kiedy Europa Zachodnia potrzebowała więcej gazu, Gazprom przykręcił jej kurek – przestał dostarczać gaz ziemny ponad swoje kontraktowe zobowiązania. W ten sposób dostępnego do zakupu gazu ziemnego na europejskich giełdach było mniej, a to z kolei jeszcze bardziej wywindowało jego ceny. W Europie otwarcie mówi się o tym, że takim szantażem Gazprom chciał wymusić korzystne administracyjne decyzje dotyczące uruchomienia gazociągu Nord Stream 2.
Niski poziom zapasów gazu w Europie Zachodniej
Wiele europejskich państw posiada własne magazyny gazu, które pozwalają reagować np. na nagły wzrost zapotrzebowania spowodowany pogodą. Magazyny napełnia się gazem wiosną i latem, aby móc z zapasów gazu korzystać jesienią i zimą. Niskie temperatury wiosną 2021 roku sprawiły, że większość krajów Europy Zachodniej zamiast napełniać swoje magazyny, skupiła się na zapewnianiu bieżących dostaw swoim odbiorcom. Niektóre magazyny w Niemczech, Holandii i Austrii należą do Gazpromu, który celowo nie napełnił magazynów, powodując zwiększone zapotrzebowanie na gaz w Europie Zachodniej, co przełożyło się na wzrosty cen na giełdach. U progu zimy 2021 roku magazyny gazu w niektórych dużych europejskich krajach pozostawały wciąż w połowie puste.
Niestabilność odnawianych źródeł energii
We wrześniu 2021 roku mieliśmy do czynienia z długim okresem o niskiej wietrzności w Europie, co ujawniło niestabilność systemów opartych na energetyce wiatrowej. Brak wiatru oznaczał brak prądu. Kraje, w których farmy wiatrowe wytwarzają znaczną część zużywanej energii elektrycznej, musiały ratować się zwiększeniem wytwarzania energii w elektrowniach zasilanych gazem. Zapotrzebowanie na gaz ziemny wzrosło, a z nim wzrosły jego ceny na europejskich giełdach.

Skąd się biorą ceny gazu?

Gospodarka przyspiesza po wyhamowaniu w związku z pandemią COVID-19
Gaz ziemny to ważne źródło energii oraz podstawowy surowiec wykorzystywany w procesach produkcyjnych wielu firm i fabryk. W Unii Europejskiej około 1/5 zużywanej energii pochodzi z błękitnego paliwa. Wytwarzane jest z niego ciepło, wykorzystywany jest w elektrowniach do produkcji energii elektrycznej. Służy m.in. do produkcji nawozów, gazów spożywczych, wykorzystywany jest w hutach. W 2020 roku z powodu „lockdownów” związanych z COVID-19 wiele zakładów ograniczyło lub zawiesiło produkcję. Zapotrzebowanie na gaz ziemny w 2020 roku spadło, a w związku z tym spadły jego ceny. Od 2021 roku dzięki rozmaitym formom pomocy wprowadzanym przez europejskie rządy, gospodarki przebudziły się, zakłady przemysłowe wróciły do pracy, wchodząc na jeszcze wyższe obroty. Nagle pojawiło się zwiększone zapotrzebowanie na gaz, a jego cena zaczęła gwałtownie rosnąć.
Mroźne i długie zimy
Zima przełomu 2020/2021 była bardziej mroźna niż w poprzednich latach. W styczniu 2021 roku w Polsce odnotowane zostało rekordowe dobowe zużycie gazu ziemnego – ok. 88 mln m sześc. Wiosenne miesiące były również chłodniejsze. To spowodowało, że większe zapotrzebowanie na gaz ziemny w Europie utrzymywało się dłużej niż zwykle. A to pociągnęło za sobą wzrost cen na europejskich giełdach.
LNG płynie do Azji zamiast Europy
Japonia, Chiny i Korea Południowa tradycyjnie należą do największych importerów skroplonego gazu ziemnego (LNG). Kiedy również tam nastąpiło przebudzenie gospodarek po pandemicznych ograniczeniach, zapotrzebowanie na gaz wystrzeliło, a kraje azjatyckie zaczęły skupować z rynku jeszcze więcej dostępnego LNG, gotowe płacić za ten gaz o wiele więcej niż odbiorcy w Europie. Dlatego producenci LNG, m.in. firmy z USA i Kataru, skierowały statki ze skroplonym gazem tam, gdzie można więcej zarobić. Do Europy płyną co prawda dostawy zamówione na bazie kontraktów długoterminowych, ale zapotrzebowanie jest większe, a brakuje dodatkowych ładunków do kupienia na rynku. To powoduje wzrost cen gazu na europejskich giełdach.
Ograniczanie dostaw przez Gazprom
Gaz ziemny z Rosji dociera do Polski gazociągiem jamalskim i płynie nim dalej do Europy Zachodniej. Ponad 40 % gazu ziemnego dostarczanego do Unii Europejskiej pochodzi od rosyjskiego Gazpromu. Ten dominujący dostawca doskonale zdaje sobie sprawę, jaką siłą nacisku dysponuje, kiedy Europa w tak dużym stopniu uzależniona jest od gazu ziemnego. W drugiej połowie 2021 roku, kiedy Europa Zachodnia potrzebowała więcej gazu, Gazprom przykręcił jej kurek – przestał dostarczać gaz ziemny ponad swoje kontraktowe zobowiązania. W ten sposób dostępnego do zakupu gazu ziemnego na europejskich giełdach było mniej, a to z kolei jeszcze bardziej wywindowało jego ceny. W Europie otwarcie mówiło się o tym, że takim szantażem Gazprom chciał wymusić korzystne administracyjne decyzje dotyczące uruchomienia gazociągu Nord Stream 2.
Niski poziom zapasów gazu w Europie Zachodniej
Wiele europejskich państw posiada własne magazyny gazu, które pozwalają reagować np. na nagły wzrost zapotrzebowania spowodowany pogodą. Magazyny napełnia się gazem wiosną i latem, aby móc z zapasów gazu korzystać jesienią i zimą. Niskie temperatury wiosną 2021 roku sprawiły, że większość krajów Europy Zachodniej zamiast napełniać swoje magazyny, skupiła się na zapewnianiu bieżących dostaw swoim odbiorcom. Niektóre magazyny w Niemczech, Holandii i Austrii należą do Gazpromu, który celowo nie napełnił magazynów, powodując zwiększone zapotrzebowanie na gaz w Europie Zachodniej, co przełożyło się na wzrosty cen na giełdach. U progu zimy 2021 roku magazyny gazu w niektórych dużych europejskich krajach pozostawały wciąż w połowie puste.
Niestabilność odnawianych źródeł energii
We wrześniu 2021 roku mieliśmy do czynienia z długim okresem o niskiej wietrzności w Europie, co ujawniło niestabilność systemów opartych na energetyce wiatrowej. Brak wiatru oznaczał brak prądu. Kraje, w których farmy wiatrowe wytwarzają znaczną część zużywanej energii elektrycznej, musiały ratować się zwiększeniem wytwarzania energii w elektrowniach zasilanych gazem. Zapotrzebowanie na gaz ziemny wzrosło, a z nim wzrosły jego ceny na europejskich giełdach.

Kto decyduje o cenie gazu?

Zatwierdzenie Taryf przez regulatora

Ceny gazu dla gospodarstw domowych są cenami regulowanymi. Oznacza to, że firmy sprzedające gaz nie mogą żądać od swoich klientów więcej, niż to wynika z urzędowo zatwierdzonej taryfy. Ten mechanizm chroni odbiorców przed nieuzasadnionymi podwyżkami cen paliwa gazowego.

Zasady ustalania taryf gazowych są bardzo dokładnie określone w przepisach. Nad ich przestrzeganiem czuwa Prezes Urzędu Regulacji Energetyki, który ostatecznie zatwierdza taryfy.

Sprzedawcy gazu składają do Prezesa URE wnioski o zmianę ceny. Do wniosku muszą dołączyć szczegółową kalkulację nowego cennika wraz z uzasadnieniem. Sprzedawca nie może wpisać do wniosku, co mu się podoba. Zasady obliczania ceny są określone w przepisach.

Przed zatwierdzeniem taryfy Prezes URE dokładnie sprawdza wyliczenia dołączone do wniosku. W szczególności bada, czy cena, o którą wnioskuje sprzedawca, wynika z ponoszonych przez firmę kosztów. Co ważne, pod uwagę bierze się tylko koszty uzasadnione, czyli takie, których poniesienie jest niezbędne do prowadzenia działalności. Największą pozycję stanowi koszt nabycia gazu na rynku hurtowym.

Raz zatwierdzona taryfa nie trwa wiecznie. Decyzja Prezesa URE określa termin obowiązywania taryfy. Firmy mają obowiązek wnioskować o nową taryfę najpóźniej na dwa miesiące przed upływem terminu ważności obowiązującego cennika. Zapewnia to Prezesowi URE czas na dokładną analizę wniosku oraz na ewentualne wezwanie firmy do wprowadzenia korekt we wniosku taryfowym.

Kto akceptuje ceny gazu?
ceny gazu - URE nadużycia

Badanie nadużyć i złych praktyk w stosunku do Klientów

Urząd Regulacji Energetyki to nie jedyna instytucja, która dba o interesy kupujących gaz. To również zadanie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, czyli tzw. urzędu antymonopolowego. Urząd bada m.in. czy firmy, które sprzedają gaz nie nadużywają swojej pozycji, nie działają w zmowie albo zwyczajnie nie wprowadzają klientów w błąd. Kary finansowe, które może nałożyć UOKiK za tego rodzaju niedopuszczalne praktyki, są bardzo dotkliwe.

Kto decyduje o cenie gazu?

Zatwierdzenie Taryf przez regulatora

Ceny gazu dla gospodarstw domowych są cenami regulowanymi. Oznacza to, że firmy sprzedające gaz nie mogą żądać od swoich klientów więcej, niż to wynika z urzędowo zatwierdzonej taryfy. Ten mechanizm chroni odbiorców przed nieuzasadnionymi podwyżkami cen paliwa gazowego.

Zasady ustalania taryf gazowych są bardzo dokładnie określone w przepisach. Nad ich przestrzeganiem czuwa Prezes Urzędu Regulacji Energetyki, który ostatecznie zatwierdza taryfy.

Sprzedawcy gazu składają do Prezesa URE wnioski o zmianę ceny. Do wniosku muszą dołączyć szczegółową kalkulację nowego cennika wraz z uzasadnieniem. Sprzedawca nie może wpisać do wniosku, co mu się podoba. Zasady obliczania ceny są określone w przepisach.

Przed zatwierdzeniem taryfy Prezes URE dokładnie sprawdza wyliczenia dołączone do wniosku. W szczególności bada, czy cena, o którą wnioskuje sprzedawca, wynika z ponoszonych przez firmę kosztów. Co ważne, pod uwagę bierze się tylko koszty uzasadnione, czyli takie, których poniesienie jest niezbędne do prowadzenia działalności. Największą pozycję stanowi koszt nabycia gazu na rynku hurtowym.

Raz zatwierdzona taryfa nie trwa wiecznie. Decyzja Prezesa URE określa termin obowiązywania taryfy. Firmy mają obowiązek wnioskować o nową taryfę najpóźniej na dwa miesiące przed upływem terminu ważności obowiązującego cennika. Zapewnia to Prezesowi URE czas na dokładną analizę wniosku oraz na ewentualne wezwanie firmy do wprowadzenia korekt we wniosku taryfowym.

Kto akceptuje ceny gazu?

Badanie nadużyć i złych praktyk w stosunku do Klientów

Urząd Regulacji Energetyki to nie jedyna instytucja, która dba o interesy kupujących gaz. To również zadanie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, czyli tzw. urzędu antymonopolowego. Urząd bada m.in. czy firmy, które sprzedają gaz nie nadużywają swojej pozycji, nie działają w zmowie albo zwyczajnie nie wprowadzają klientów w błąd. Kary finansowe, które może nałożyć UOKiK za tego rodzaju niedopuszczalne praktyki, są bardzo dotkliwe.

ceny gazu - URE nadużycia

Fakty i mity

Gaz w Polsce jest drogi, bo sprowadzamy drogi gaz z USA i Norwegii.

MIT: Gaz w Polsce jest drogi, bo sprowadzamy drogi gaz z USA i Norwegii.

Ceny gazu w Polsce są pochodną ceny tego surowca na Towarowej Giełdzie Energii w Warszawie. Z kolei notowania gazu na TGE są powiązane z cenami na innych giełdach w Europie. To, skąd sprowadzamy gaz do Polski, nie ma więc dużego znaczenia dla kosztów paliwa, które ponoszą odbiorcy. Warto jednak zaznaczyć, że gaz importowany do Polski pochodzi przede wszystkim z Rosji (55 proc.), Niemiec (21 proc.) oraz Kataru (13 proc.). Gaz z USA stanowił 6 proc., a z Norwegii – zaledwie 2 proc. całkowitego importu do Polski*.

*Dane za 2020 r. W roku 2021 proporcje nie uległy zasadniczej zmianie.

Gdybyśmy nadal mieli umowę z Rosją mielibyśmy tani gaz (Węgrzy podpisali umowę z Gazpromem i gaz dla klientów detalicznych jest jednym z najtańszych w Europie).

MIT: Gdybyśmy nadal mieli umowę z Rosją mielibyśmy tani gaz (Węgrzy podpisali umowę z Gazpromem i gaz dla klientów detalicznych jest jednym z najtańszych w Europie).

Ceny gazu w Polsce są pochodną ceny tego surowca na Towarowej Giełdzie Energii w Warszawie. Z kolei notowania gazu na TGE są powiązane z cenami na innych giełdach w Europie. To, skąd sprowadzamy gaz do Polski, nie ma więc dużego znaczenia dla kosztów paliwa, które ponoszą odbiorcy. Warto jednak zaznaczyć, że to właśnie Rosja jest nadal głównym dostawcą gazu do naszego kraju. W ubiegłym roku, na podstawie kontraktu jamalskiego, który obowiązuje do końca 2022 roku, Polska sprowadziła z Rosji ok. 9,2 mld m sześciennych gazu, co stanowi 55 proc. całego importu tego surowca.

Firmy sprzedające gaz mogą sobie wpisać do wniosku taryfowego różne wydatki, np. luksusowe samochody dla zarządu i to też będzie koszt, za który policzą sobie w taryfie.

MIT: Firmy sprzedające gaz mogą sobie wpisać do wniosku taryfowego różne wydatki, np. luksusowe samochody dla zarządu i to też będzie koszt, za który policzą sobie w taryfie.

Proces taryfikacji cen gazu jest ściśle określony przepisami, które wskazują, jakie koszty mogą być brane pod uwagę przy ustalaniu cennika gazu. Zgodnie z prawem, mogą to być wyłącznie koszty, które są niezbędne do prowadzenia działalności związanej z obrotem gazem ziemnym. Głównym kosztem jest zakup gazu, a ponadto wynagrodzenie pracowników, czynsz za wynajem pomieszczeń itp. Luksusowe samochody na pewno nie są takim kosztem, więc ich zakupu firma nie może uwzględnić w taryfie.

Firmy gazowe zmówiły się i podniosły ceny, a płaci za to zwykły człowiek.

MIT: Firmy gazowe zmówiły się i podniosły ceny, a płaci za to zwykły człowiek.

Firmy, które sprzedają gaz do gospodarstw domowych, muszą stosować cenniki (taryfy) zatwierdzane przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Bada on każdy wniosek taryfowy oddzielnie, sprawdzając, czy cena zaproponowana przez sprzedawcę gazu ma uzasadnienie w kosztach, które ponosi ta konkretna firma. Jeżeli cena nie wynika z kosztów, Prezes URE nie zatwierdzi taryfy. Dlatego nie ma możliwości, aby sprzedawcy gazu zmówili się i stosowali jedną, zawyżoną cenę. Sytuacje takie jak nadużywanie dominującej pozycji przez sprzedawcę oraz zmowa cenowa są badane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Taryfy cenowe powinny być jednakowe dla wszystkich odbiorców, bez względu na sprzedawcę.

MIT: Taryfy cenowe powinny być jednakowe dla wszystkich odbiorców, bez względu na sprzedawcę.

Taryfy, czyli cenniki, które stosują firmy dostarczające gaz gospodarstwom domowym, są kalkulowane na podstawie kosztów, jakie ponoszą te firmy. Każda firma ponosi inne koszty, co wynika m.in. ze skali i efektywności działania, stąd różnice w taryfach. Wprowadzenie jednej, urzędowej ceny spowodowałoby, że firmy, które mają niższe koszty, osiągałaby nadzwyczajne zyski, a te które mają wyższe koszty – ponosiłyby stratę.

Dzięki wysokim cenom gazu firmy dostarczające gaz klientom mają ogromne zyski.

MIT: Dzięki wysokim cenom gazu firmy dostarczające gaz klientom mają ogromne zyski.

Firmy dostarczające gaz klientom indywidualnym w Polsce same nie wydobywają gazu. Muszą go wcześniej kupić i robią to po cenach rynkowych – a te są obecnie rekordowo wysokie. A zatem wysokie ceny gazu na giełdach oznaczają dla nich wysokie koszty działalności.

Na ceny gazu w Polsce wpływają jego wyceny na giełdach w Holandii i w Niemczech.

FAKT: Na ceny gazu w Polsce wpływają jego wyceny na giełdach w Holandii i w Niemczech.

Rynki energetyczne w Europie, w tym rynki gazu, są ze sobą mocno powiązane. Gaz można swobodnie przesyłać z jednego kraju do drugiego wykorzystując sieć gazociągów i coraz większą liczbę połączeń między krajami, a także brak ceł i innych barier handlowych. W tej sytuacji ceny hurtowe na poszczególnych rynkach zaczynają się wyrównywać. Przy czym decydujący wpływ na ich poziom, mają największe giełdy, na których handluje się gazem, spośród których pierwsze miejsce zajmuje holenderska TTF.
Dowiedz się więcej

Ceny gazu (dla klientów indywidualnych) zatwierdza Prezes Urzędu Regulacji Energetyki - ma wpływ na ostateczny kształt taryfy.

FAKT: Ceny gazu (dla klientów indywidualnych) zatwierdza Prezes Urzędu Regulacji Energetyki - ma wpływ na ostateczny kształt taryfy.

W Polsce taryfy cenowe dotyczące energii (nie tylko gazu, ale także prądu) zatwierdza Prezes Urzędu Regulacji Energetyki. Prezes URE pełni rolę „strażnika taryf”, który sprawdza, czy nowa cena, o którą wnioskuje dostawca gazu ziemnego ma uzasadnienie. Dostawca gazu, wnioskując o zgodę na podniesienie ceny, musi wykazać, że ponoszone przez niego koszty, zmuszają go do zmiany taryfy. Jednym z kluczowych składników tych kosztów są ceny, po jakich dostawca kupuje gaz do dalszej odsprzedaży, np. wynikające z sytuacji na światowych giełdach. Prezes URE może wyrazić zgodę na taryfę, o którą wnioskuje dostawca gazu, bądź odmówić jej zatwierdzenia.

Wydobywanie gazu w Polsce nie ma sensu, skoro i tak trafia on na giełdę i trzeba go kupować po cenach rynkowych.

MIT: Wydobywanie gazu w Polsce nie ma sensu, skoro i tak trafia on na giełdę i trzeba go kupować po cenach rynkowych.

Dla firm zajmujących się wydobyciem gazu jego produkcja stanowi podstawową działalność – dzięki możliwości sprzedaży wydobytego gazu na giełdzie mogą zarobić. W przypadku największego przedsiębiorstwa gazowego w Polsce – PGNiG – ma ono obowiązek sprzedać 55 proc. swojego gazu właśnie poprzez Towarową Giełdę Energii, gdzie ceny gazu są pochodną cen na giełdach europejskich. To właśnie m.in. na giełdzie gaz mogą kupić odbiorcy końcowi, a także spółki zajmujące się dalszą odsprzedażą gazu, w tym m.in. spółka PGNiG Obrót Detaliczny, która kupuje na giełdzie ponad 99 proc. sprzedawanego dalej gazu. Możliwość wydobycia własnego gazu ziemnego w kraju jest ważnym elementem utrzymania bezpieczeństwa energetycznego każdego kraju, nie inaczej jest w przypadku Polski. Krajowe zasoby nie pozwalają co prawda na zaspokojenie zapotrzebowania Polski na gaz (stąd konieczny import), ale stanowią ważny fundament dywersyfikacji (czyli różnicowania) źródeł pochodzenia gazu.
Dowiedz się więcej

Mieszkańcy terenów, na których wydobywa się gaz, powinni płacić mniej.

MIT: Mieszkańcy terenów, na których wydobywa się gaz, powinni płacić mniej.

Wartość 1 MWh (megawatogodzina – jednostka energii, w jakiej rozlicza się zużycie gazu ziemnego) jest taka sama, niezależnie od źródła pochodzenia gazu. Nie ma ekonomicznego uzasadnienia, aby gaz z krajowego wydobycia był wyceniany inaczej niż np. gaz z importu. Gdyby firma zajmująca się wydobyciem gazu ziemnego, sprzedawała go poniżej cen rynkowych, można by uznać, że albo działa na własną szkodę, albo stosuje nieuczciwe praktyki (tzw. ceny dumpingowe), których celem jest wyeliminowanie konkurencji. Ponadto samo wydobycie i oczyszczenie gazu ziemnego, dostosowanie go do wymaganych parametrów sieciowych, również niesie ze sobą określone koszty. Na tej zasadzie niższych cen energii elektrycznej mogliby domagać się mieszkańcy terenów znajdujących się w sąsiedztwie elektrowni – a przecież oni również płacą takie same ceny za prąd, jak wszyscy inni. Warto jednak pamiętać, że mieszkańcy terenów, na których wydobywa się gaz, korzystają z tego faktu w inny sposób – pieniądze wracają do nich w formie opłat i podatków od firm wydobywczych przekazywanych samorządom lokalnym.

Jak ograniczyć zużycie gazu?

Efektywne korzystanie z energii to najprostszy sposób na to, by ochronić domowy budżet. Wystarczy zastosować się do kilku prostych wskazówek:

  • Spalaj cały gaz - niepełne spalanie to straty energetyczne. Wystarczy obserwować kolor płomienia. Głównym składnikiem gazu ziemnego jest metan, którego płomień podczas spalania powinien mieć barwę bladoniebieską. Jeśli płomień jest żółty lub pomarańczowy, to znaczy, że zachodzi niepełne spalanie paliwa - powstające wtedy drobinki sadzy barwią płomień na żółto. Najczęściej jest to związane z ograniczonym dostępem powietrza do spalania, dlatego przede wszystkim sprawdź, czy do palnika dopływa świeże powietrze – przez najbliższe okno lub przez specjalnie wykonany kanał wentylacyjny (tzw. „zetkę”). W przypadku kuchni gazowej powinno wystarczyć uchylenie kuchennego okna, a w przypadku pieca – sprawdzenie dłonią, czy do kotłowni kratką „zetki” dopływa świeże powietrze. Poza tym zanieczyszczenia mogą pochodzić z samego palnika - wyczyść kuchenkę lub zleć czyszczenie pieca serwisantowi.

  • Zamiast pełnego czajnika, gotuj tylko tyle wody, ile potrzebujesz. Pamiętaj o regularnym usuwaniu kamienia, którego warstwa wydłuża czas gotowania wody.
  • Odgrzewasz wcześniej przygotowany obiad? Podgrzej tylko tyle porcji, ile potrzebujesz w danym momencie. Użyj do tego celu mniejszych garnków lub patelni.
  • Używaj garnków ze stali szlachetnej - najszybciej się nagrzewają
  • Wybierz palnik odpowiedni do naczynia - nie tylko duży garnek na małym palniku, ale także mały garnek na dużym palniku, będzie się wolniej nagrzewał.
  • Używaj dopasowanych pokrywek - potrawy szybciej się ugotują i wolniej będą stygły.
  • Gotując na parze – w jednym, piętrowym naczyniu – możesz przygotować kilka potraw na raz,.
  • Korzystaj z mniej typowych sprzętów kuchennych, np. szybkowaru lub chińskiej patelni , czyli woka, którego kształt powoduje, że patelnia nagrzewa się szybciej i lepiej oddaje ciepło potrawie.
  • Regularnie czyść palniki, żeby zapewniały równomierny płomień na całym swoim obwodzie.

  • Dostosuj temperaturę piekarnika do wielkości i rodzaju przyrządzanej potrawy.
  • Piecz dwie potrawy równocześnie na różnych poziomach piekarnika.
  • Pod koniec pieczenia wyłącz gaz - odpowiednia temperatura utrzyma się jeszcze przez około 10 minut.
  • Korzystaj z szuflady pod piekarnikiem kuchenki gazowej, aby wcześniej przygotowane potrawy nie wystygły. Wiele osób nie wie, że dolna szuflada do tego właśnie służy.
  • Do piekarnika wkładaj składniki w temperaturze pokojowej. Zamrożone lub prosto z lodówki zużyją więcej energii, zanim zaczną się piec.
  • Jeśli przepis dla danej potrawy tego nie wymaga, nie nagrzewaj piekarnika przed włożeniem do niego składników - po włożeniu np. zimnego kurczaka, temperatura nagrzanego piekarnika i tak spadnie, co spowoduje jedynie stratę energii i wydłuży czas pieczenia o ten konieczny do podgrzania mięsa. Nagrzewając piekarnik razem z potrawą, skrócisz czas jej pieczenia i zaoszczędzisz gaz.
  • Regularnie czyść piekarnik, żeby umożliwić jego szybkie i równomierne nagrzewanie.

  • Przed sezonem grzewczym zadbaj o inspekcję i wyczyszczenie pieca. Nagromadzony na wężownicy i palnikach osad zmniejsza jego sprawność. Przepłucz instalację grzewczą usuwając kamień i inne zanieczyszczenia.
  • Steruj pracą pieca za pomocą programatora tygodniowego, ustawiając niższą temperaturę w nocy i w czasie, gdy jesteś np. w pracy.

  • Jeśli używasz zbiornika buforowego / akumulacyjnego, warto go dobrze zaizolować. Izolowany „boiler” dłużej utrzymuje odpowiednią temperaturę wody, dzięki czemu piec włącza się rzadziej.

  • Upewnij się, że instalacja grzewcza jest odpowietrzona, rury i grzejniki nie są zarośnięte lub zamulone produktami korozji, a na grzejnikach nie zalega warstwa kurzu. Niesprawna instalacja grzewcza potrzebuje do ogrzania pomieszczeń więcej gorącej wody, a to oznacza większe zużycie gazu.
  • Nie zasłaniaj grzejników zasłonami, ani nie zastawiaj ich meblami.
  • W celu szybszego ogrzania wychłodzonego pomieszczenia nie zwiększaj temperatury grzejnika, lecz użyj małego wentylatora do szybszego wymieszania ciepłego powietrza w pomieszczeniu. Ciepłe powietrze z grzejnika unosi się pod sufit i odpowiednie wymieszanie w całym pomieszczeniu zajmuje dużo czasu. Wymuszenie mieszania powietrza przyśpieszy ten proces.
  • Zakręcaj grzejniki w pomieszczeniach, których przez dłuższy czas nie używasz. Zamykaj drzwi od takich pomieszczeń.
  • Nie blokuj szczelin wentylacyjnych pod drzwiami pomieszczeń - dzięki nim ciepło jest rozprowadzane równomiernie po ogrzewanym pomieszczeniu, a zamknięte pokoje są prawidłowo wentylowane.
  • Jeśli przebywasz długo w jednym pokoju, zamknij drzwi - pokój szybciej się nagrzeje, a głowica termostatyczna na kaloryferze szybciej i na dłużej przymknie przepływ ciepłej wody, co zmniejszy potrzebę jej ciągłego dogrzewania
  • Wymień tradycyjne głowice termostatyczne przy grzejnikach na głowice programowalne i ustaw na nich temperatury odpowiednie do stopnia wykorzystania pomieszczeń oraz pory dnia.
  • Ustaw stałą temperaturę w pomieszczeniach. Skokowa praca systemu grzewczego wymaga większego zużycia energii, niż jedynie podtrzymywanie stałych parametrów. Optymalna dla ludzkiego organizmu jest temperatura w zakresie 20-24 stopni Celsjusza. Nocą, gdy śpimy, temperatura może być niższa. Ustaw w pokojach temperaturę na poziomie 20 - 21 stopni, w łazience - 22-24, a w sypialni - około 18 stopni. Gdy nie będzie cię dłuższy czas w domu, obniż temperaturę o 3-4 stopnie w całym domu, aby zaoszczędzić energię bez wychładzania budynku.
  • Zadbaj o prawidłową wilgotność powietrza (w granicach 45-55%). Suche powietrze dłużej się nagrzewa.

  • Weź prysznic zamiast kąpieli. Trwa krócej i zużywa mniej ciepłej wody. Temperatura wody pod prysznicem może również być niższa niż w przypadku kąpieli. Wybierając prysznic, zużywasz do czterech razy mniej ciepła i trzy razy mniej wody.
  • Wymień zwykłą baterię na termostatyczną, z ekologiczną funkcją ograniczonego przepływu. Bateria termostatyczna pozwala na ustawienie odpowiedniej temperatury wody wbudowanym termostatem i ogranicza przepływ do momentu jej osiągnięcia. Dzięki temu zużyjesz mniej ciepłej wody zanim osiągnie ona pożądaną temperaturę, a dzięki funkcji ograniczonego przepływu - mniej wody podczas mycia.

Jak ograniczyć zużycie gazu?

Efektywne korzystanie z energii to najprostszy sposób na to, by ochronić domowy budżet. Wystarczy zastosować się do kilku prostych wskazówek

ceny gazu w Polsce

Spalaj cały gaz – niepełne spalanie to straty energetyczne. Wystarczy obserwować kolor płomienia. Głównym składnikiem gazu ziemnego jest metan, którego płomień podczas spalania powinien mieć barwę bladoniebieską. Jeśli płomień jest żółty lub pomarańczowy, to znaczy, że zachodzi niepełne spalanie paliwa – powstające wtedy drobinki sadzy barwią płomień na żółto. Najczęściej jest to związane z ograniczonym dostępem powietrza do spalania, dlatego przede wszystkim sprawdź, czy do palnika dopływa świeże powietrze – przez najbliższe okno lub przez specjalnie wykonany kanał wentylacyjny (tzw. „zetkę”). W przypadku kuchni gazowej powinno wystarczyć uchylenie kuchennego okna, a w przypadku pieca – sprawdzenie dłonią, czy do kotłowni kratką „zetki” dopływa świeże powietrze. Poza tym zanieczyszczenia mogą pochodzić z samego palnika – wyczyść kuchenkę lub zleć czyszczenie pieca serwisantowi.

Jak ograniczyć zużycie gazu?
  • Zamiast pełnego czajnika, gotuj tylko tyle wody, ile potrzebujesz. Pamiętaj o regularnym usuwaniu kamienia, którego warstwa wydłuża czas gotowania wody.
  • Odgrzewasz wcześniej przygotowany obiad? Podgrzej tylko tyle porcji, ile potrzebujesz w danym momencie. Użyj do tego celu mniejszych garnków lub patelni.
  • Używaj garnków ze stali szlachetnej – najszybciej się nagrzewają
  • Wybierz palnik odpowiedni do naczynia – nie tylko duży garnek na małym palniku, ale także mały garnek na dużym palniku, będzie się wolniej nagrzewał.
  • Używaj dopasowanych pokrywek – potrawy szybciej się ugotują i wolniej będą stygły.
  • Gotując na parze – w jednym, piętrowym naczyniu – możesz przygotować kilka potraw na raz,.
  • Korzystaj z mniej typowych sprzętów kuchennych, np. szybkowaru lub chińskiej patelni , czyli woka, którego kształt powoduje, że patelnia nagrzewa się szybciej i lepiej oddaje ciepło potrawie.
  • Regularnie czyść palniki, żeby zapewniały równomierny płomień na całym swoim obwodzie.
kuchenka gazowa - rosnące ceny gazu
  • Dostosuj temperaturę piekarnika do wielkości i rodzaju przyrządzanej potrawy.
  • Piecz dwie potrawy równocześnie na różnych poziomach piekarnika.
  • Pod koniec pieczenia wyłącz gaz – odpowiednia temperatura utrzyma się jeszcze przez około 10 minut.
  • Korzystaj z szuflady pod piekarnikiem kuchenki gazowej, aby wcześniej przygotowane potrawy nie wystygły. Wiele osób nie wie, że dolna szuflada do tego właśnie służy.
  • Do piekarnika wkładaj składniki w temperaturze pokojowej. Zamrożone lub prosto z lodówki zużyją więcej energii, zanim zaczną się piec.
  • Jeśli przepis dla danej potrawy tego nie wymaga, nie nagrzewaj piekarnika przed włożeniem do niego składników – po włożeniu np. zimnego kurczaka, temperatura nagrzanego piekarnika i tak spadnie, co spowoduje jedynie stratę energii i wydłuży czas pieczenia o ten konieczny do podgrzania mięsa. Nagrzewając piekarnik razem z potrawą, skrócisz czas jej pieczenia i zaoszczędzisz gaz.
  • Regularnie czyść piekarnik, żeby umożliwić jego szybkie i równomierne nagrzewanie.
piec gazowy - dlaczego ceny gazu rosną
  • Przed sezonem grzewczym zadbaj o inspekcję i wyczyszczenie pieca. Nagromadzony na wężownicy i palnikach osad zmniejsza jego sprawność. Przepłucz instalację grzewczą usuwając kamień i inne zanieczyszczenia.
  • Steruj pracą pieca za pomocą programatora tygodniowego, ustawiając niższą temperaturę w nocy i w czasie, gdy jesteś np. w pracy.
Gaz ziemny - ceny ogrzewania

Jeśli używasz zbiornika buforowego / akumulacyjnego, warto go dobrze zaizolować. Izolowany „boiler” dłużej utrzymuje odpowiednią temperaturę wody, dzięki czemu piec włącza się rzadziej.

Ceny ogrzewania gazem - dlaczego mamy podwyżki?
  • Upewnij się, że instalacja grzewcza jest odpowietrzona, rury i grzejniki nie są zarośnięte lub zamulone produktami korozji, a na grzejnikach nie zalega warstwa kurzu. Niesprawna instalacja grzewcza potrzebuje do ogrzania pomieszczeń więcej gorącej wody, a to oznacza większe zużycie gazu.
  • Nie zasłaniaj grzejników zasłonami, ani nie zastawiaj ich meblami.
  • W celu szybszego ogrzania wychłodzonego pomieszczenia nie zwiększaj temperatury grzejnika, lecz użyj małego wentylatora do szybszego wymieszania ciepłego powietrza w pomieszczeniu. Ciepłe powietrze z grzejnika unosi się pod sufit i odpowiednie wymieszanie w całym pomieszczeniu zajmuje dużo czasu. Wymuszenie mieszania powietrza przyśpieszy ten proces.
  • Zakręcaj grzejniki w pomieszczeniach, których przez dłuższy czas nie używasz. Zamykaj drzwi od takich pomieszczeń.
  • Nie blokuj szczelin wentylacyjnych pod drzwiami pomieszczeń – dzięki nim ciepło jest rozprowadzane równomiernie po ogrzewanym pomieszczeniu, a zamknięte pokoje są prawidłowo wentylowane.
  • Jeśli przebywasz długo w jednym pokoju, zamknij drzwi – pokój szybciej się nagrzeje, a głowica termostatyczna na kaloryferze szybciej i na dłużej przymknie przepływ ciepłej wody, co zmniejszy potrzebę jej ciągłego dogrzewania
  • Wymień tradycyjne głowice termostatyczne przy grzejnikach na głowice programowalne i ustaw na nich temperatury odpowiednie do stopnia wykorzystania pomieszczeń oraz pory dnia.
  • Ustaw stałą temperaturę w pomieszczeniach. Skokowa praca systemu grzewczego wymaga większego zużycia energii, niż jedynie podtrzymywanie stałych parametrów. Optymalna dla ludzkiego organizmu jest temperatura w zakresie 20-24 stopni Celsjusza. Nocą, gdy śpimy, temperatura może być niższa. Ustaw w pokojach temperaturę na poziomie 20 – 21 stopni, w łazience – 22-24, a w sypialni – około 18 stopni. Gdy nie będzie cię dłuższy czas w domu, obniż temperaturę o 3-4 stopnie w całym domu, aby zaoszczędzić energię bez wychładzania budynku.
  • Zadbaj o prawidłową wilgotność powietrza (w granicach 45-55%). Suche powietrze dłużej się nagrzewa.
Ogrzewanie gazem - dlaczego ceny rosną?
  • Wietrz pomieszczenia krótko, ale intensywnie. Szeroko otwarte okno przez 5 do 10 minut zapewnia właściwą wymianę powietrza. Podczas wietrzenia zakręć kaloryfery. Nie zostawiaj uchylonego okna.
  • Zadbaj o właściwą termoizolację domu, zwłaszcza dachu i poddasza. Dowiedz się więcej o termomodernizacji.
  • Jeśli nie masz wpływu na izolację budynku, zamontuj za grzejnikami ekrany kierujące ciepło emitowane w kierunku ściany z powrotem do pomieszczenia.
  • Uszczelnij okna i drzwi. To przez nieszczelności stolarki budowlanej budynek traci najwięcej ciepła.
  • Odsłaniaj okna w ciągu dnia. Pozwól, alby słońce nagrzało pomieszczenia. W nocy rolety i zasłony mogą pełnić rolę dodatkowej izolacji, jednak nie powinny zasłaniać grzejników.
Jak ograniczyć zużycie gazu?
  • Weź prysznic zamiast kąpieli. Trwa krócej i zużywa mniej ciepłej wody. Temperatura wody pod prysznicem może również być niższa niż w przypadku kąpieli. Wybierając prysznic, zużywasz do czterech razy mniej ciepła i trzy razy mniej wody.
  • Wymień zwykłą baterię na termostatyczną, z ekologiczną funkcją ograniczonego przepływu. Bateria termostatyczna pozwala na ustawienie odpowiedniej temperatury wody wbudowanym termostatem i ogranicza przepływ do momentu jej osiągnięcia.  Dzięki temu zużyjesz mniej ciepłej wody zanim osiągnie ona pożądaną temperaturę, a dzięki funkcji ograniczonego przepływu – mniej wody podczas mycia.

Dowiedz się więcej

Dodatek osłonowy

Dodatek ma pomóc najbardziej potrzebującym pokryć część wydatków związanych z podwyżkami cen energii i żywności. Na ten cel z budżetu Państwa przeznaczone zostało ponad 4 mld zł.
Dowiedz się więcej

Działania osłonowe

W obliczu bezprecedensowych zmian na rynku gazu firmy dostarczające gaz – a wraz z nimi ich klienci – nie pozostają bezbronne. W grudniu 2021 roku weszły w życie odpowiednie regulacje i zmiany prawne łagodzące wpływ giełdowych wzrostów cen błękitnego paliwa.
Dowiedz się więcej

Aktualna sytuacja na rynku gazu

Prezes UOKiK stale monitoruje sytuację na rynku gazu.
Efektem było m.in. wystąpienie do Komisji Europejskiej o zbadanie potencjalnie antykonkurencyjnych praktyk Gazpromu na rynku europejskim.
Dowiedz się więcej

Urząd Regulacji Energetyki

Ustawy dotyczące prawa energetycznego
Dowiedz się więcej

Gas Storage Poland

Gas Storage Poland to spółka, która m.in. zajmuje się zapewnieniem bezpieczeństwa funkcjonowania instalacji magazynowych i realizacji umów z użytkownikami tych instalacji.
Dowiedz się więcej

Dowiedz się więcej

Dodatek osłonowy

Dodatek ma pomóc najbardziej potrzebującym pokryć część wydatków związanych z podwyżkami cen energii i żywności. Na ten cel z budżetu Państwa przeznaczone zostało ponad 4 mld zł.
Dowiedz się więcej
Rządowa tarcza antyinflacyjna

Działania osłonowe

W obliczu bezprecedensowych zmian na rynku gazu firmy dostarczające gaz – a wraz z nimi ich klienci – nie pozostają bezbronne. W grudniu 2021 roku weszły w życie odpowiednie regulacje i zmiany prawne łagodzące wpływ giełdowych wzrostów cen błękitnego paliwa.
Dowiedz się więcej
UOKIK - kto nadzoruje ceny gazu?

Aktualna sytuacja na rynku gazu

Prezes UOKiK stale monitoruje sytuację na rynku gazu. Efektem było m.in. wystąpienie do Komisji Europejskiej o zbadanie potencjalnie antykonkurencyjnych praktyk Gazpromu na rynku europejskim. Jednocześnie zwracamy uwagę, że w sprawach związanych z podwyżką cen gazu dla konsumentów kluczowa jest rola Prezesa URE zatwierdzającego stawki, po których przedsiębiorstwa energetyczne sprzedają gaz do gospodarstw domowych.
Dowiedz się więcej
Urząd Regulacji Energetyki - Kto kontroluje ceny gazu?

Urząd Regulacji Energetyki

Dowiedz się więcej
Czy w Polsce zabraknie gazu

Gas Storage Poland

Gas Storage Poland to spółka, która m.in. zajmuje się zapewnieniem bezpieczeństwa funkcjonowania instalacji magazynowych i realizacji umów z użytkownikami tych instalacji.
Dowiedz się więcej